Kardynał krytykuje Bractwo św. Piusa X. "Sprzeczność sama w sobie"

Dodano:
Kard. Gerhard Ludwig Müller Źródło: Wikimedia Commons
Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller skrytykował konsekrację czterech biskupów dokonaną 1 lipca br. przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

Święceń dokonano bez zgody papieża Leona XIV. Kardynał określił ten akt jako przejaw schizmy i zaprzeczenie katolickiej nauki o prymacie Biskupa Rzymu. Jego wypowiedź zamieścił portal kath.net.

Kard. Müller: Byli posłuszni ks. Pagliaraniemu, a nie następcy św. Piotra

Jak zauważył kard. Müller, "pomimo wyraźnego zakazu przełożony wspólnoty kapłańskiej, która nazywa siebie imieniem byłego papieża Piusa X, ale publicznie sprzeciwia się obecnemu papieżowi Leonowi XIV, dokonał wyświęcenia czterech biskupów". Hierarcha zauważył, że "obaj biskupi wyświęcający byli posłuszni włoskiemu księdzu Davide Pagliaraniemu, a nie następcy św. Piotra". Jak ocenił kardynał, "jest to najbardziej oczywista sprzeczność wobec Kościoła katolickiego, która doprowadziła do schizmy i ujawnia ukrytą herezję".

Hierarcha stwierdził, że "odwoływanie się do tradycji wbrew Kościołowi rzymskiemu jest sprzecznością samą w sobie. Tradycja zawiera i przekazuje objawienie w liturgii i nauczaniu Kościoła, zwłaszcza w Eucharystii". "I nawet gdyby Bractwo św. Piusa X tysiąc razy powtarzało swoje zarzuty wobec Soboru Watykańskiego II, powtarzanie ich nie uczyni ich bardziej prawdziwymi" – czytamy.

"Każdy, kto zna i studiował nauczanie Kościoła w kontekście jego rozwoju pojęciowego i magisterium, może gołym okiem dostrzec, że Sobór Watykański II nie odszedł ani o milimetr od wiary katolickiej" – ocenił kard. Müller. Jego zdaniem, "prawda jest taka, że Sobór wyjaśnił katolicką prawdę w sposób bardziej zdecydowany i jasny, zarówno w obliczu zarzutu o jej niezgodność z nowoczesnością (która sama siebie błędnie rozumie jako 'humanizm bez Boga'), jak i w obliczu pokusy poddania się agnostycznemu duchowi czasu". "Całą naukę Kościoła należy interpretować w świetle wewnętrznego związku między naturą a łaską, rozumem a wiarą" – zaznaczył.

Hierarcha: Nie wolno ogłaszać się najwyższym sędzią

Jednocześnie kard. Müller podkreślił, że "nadużyć w liturgii i zaciemniania prawd objawionych nie można przypisywać Kościołowi, lecz poszczególnym duchownym i teologom, którzy dopuścili się tych przestępstw przeciwko Objawieniu i Kościołowi". "Nawet ci, którzy pod względem duchowym są bardziej związani z liturgią łacińską w wersji mszału z 1962 roku, nie mogą zaprzeczać ważności sakramentów w nowszej formie rytualnej ani prawu papieża do ustanawiania obrzędów, i odwrotnie" – wskazał hierarcha.

"W żadnym wypadku i pod żadnym warunkiem nie wolno w Kościele katolickim ogłaszać się nauczycielem wiary i najwyższym sędzią, powołując się na to, że inni również czynią to bezprawnie" – czytamy.

Jak zaznaczył kard. Müller, "jedność Kościoła, którą w Credo wyznajemy jako dar Boży, nie wynika ze zwycięstwa przez nokaut w walce modernistów z tradycjonalistami, tak jakby Kościół był podzielony na partie, ani z marnego kompromisu".

"Powinniśmy raczej uznać, że jedność Kościoła w nauczaniu i liturgii opiera się na jedności Ojca z Synem w Duchu Świętym i jest nam darowana. Zgodnie z ukierunkowaniem wszystkich wiernych na Pismo Święte i Tradycję oraz pod przewodnictwem nauczania biskupów we wspólnocie z Następcą Piotra "dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego” (Ef 4, 13). Módlmy się!" – zaapelował duchowny.

Źródło: KAI / kath.net, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...